<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Zwykły Blog ;)</title>
	<atom:link href="http://gumiorek.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://gumiorek.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Dec 2009 18:40:30 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='gumiorek.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/1f3a214ac3329cefc205095aef6585b2?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Zwykły Blog ;)</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://gumiorek.wordpress.com/osd.xml" title="Zwykły Blog ;)" />
		<item>
		<title>Historia pewnego upadku &#8211; ciąg dalszy</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/12/20/64/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/12/20/64/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Dec 2009 18:38:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojej głowy ;]]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze sportu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=64</guid>
		<description><![CDATA[Dla wszystkich tych, których zainteresowały poprzednie 3 notki i są ciekawi jak rozwija się sytuacja &#8211; oto skopiowane z oficjalnej strony klubu oświadczenie piłkarzy, sztabu szkoleniowego i medycznego:

&#8220;My zawodnicy oraz sztab szkoleniowo-medyczny oświadczamy, że jeżeli do 21 grudnia 2009r. nie zostaną uregulowane wszystkie zaległości w stosunku do nas, to zespół Hutnika przestanie istnieć. Swoją dramatyczną [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=64&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Dla wszystkich tych, których zainteresowały poprzednie 3 notki i są ciekawi jak rozwija się sytuacja &#8211; oto skopiowane z oficjalnej strony klubu oświadczenie piłkarzy, sztabu szkoleniowego i medycznego:</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-64"></span></p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;My zawodnicy oraz sztab szkoleniowo-medyczny oświadczamy, że jeżeli do 21 grudnia 2009r. nie zostaną uregulowane wszystkie zaległości w stosunku do nas, to zespół Hutnika przestanie istnieć. Swoją dramatyczną decyzję podejmujemy, ponieważ po raz kolejny jesteśmy lekceważeni i oszukiwani przez właścicieli jak i zarząd w sprawie naszych zaległości, jak i przyszłości tego klubu. Jednocześnie informujemy, że zaległości w stosunku do nas sięgają miesiąca maja (tj.7 miesięcy).Przez ten okres byliśmy mamieni przez prezesów, że wszystko będzie uregulowane w przyszłym tygodniu (minęło 30 tygodni) oraz zostaną zapewnione nam godne warunki do walki o awans do 2 ligi. Ważne jest również to, że o tym co dzieje się w klubie dowiadujemy się z mediów oraz od osób prywatnych.<br />
Przez ten cały czas uczciwie pracowaliśmy i wykonywaliśmy swoje obowiązki jakie stawia się sportowcom, czego efektem jest zdecydowane liderowanie w tabeli 3 ligi z 41 pkt. i różnicą bramkową 53-13. Robiliśmy to ze świadomością, że reprezentujemy barwy klubu, który chlubnie zapisał się w historii polskiego sportu, oraz to, że przez cały czas wiernie wspierali nas (jak również pomagali w różnych formach) nasi kibice, a przede wszystkim, że jesteśmy profesjonalistami. Prawdą jest, że część zawodników złożyła pisma o rozwiązanie kontraktów (ci, którzy mogli to zrobić zgodnie z przepisami PZPN) a pozostała część składa wnioski o roczną karencję. Podejmujemy tę decyzję wspólnie jako cały zespół, ponieważ wszystko co do tej pory osiągaliśmy odbywało się na zasadach pełnego zaufania, szacunku i świadomości celu. Razem wygrywaliśmy, razem doznawaliśmy porażek i byliśmy dumni z reprezentowania barw Naszego Klubu. Równocześnie nie życzymy sobie aby klub prowadził jakiekolwiek rozmowy transferowe w naszym imieniu. Chcemy aby klub zgodnie z naszymi umowami wywiązał się ze swoich zobowiązań oraz oświadczył, że w dalszym ciągu chce podjąć walkę o 2 ligę. Jeżeli ktokolwiek będzie miał ochotę nas krytykować to chcielibyśmy, aby wcześniej pokazał nam jakikolwiek zespół w Polsce, jak również jakichkolwiek pracowników którzy, przez siedem miesięcy pracowali 6 dni w tygodniu nie otrzymując zapłaty a nawet zwykłego dziękuję. Jedyne dziękuję usłyszeliśmy od około 2 tys. kibiców po ostatnim meczu w rundzie jesiennej. Zarządowi natomiast dziękujemy za stworzenie &#8221; fantastycznej&#8221; atmosfery dla nas jak i naszych rodzin przed zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia, w których większość ludzi będzie dzieliła się opłatkiem ze swoimi bliskimi a my podzielimy się długami i zaciągniętymi kredytami.<br />
Dziękując fanom za wsparcie prosimy o zrozumienie nas jako zespołu jaki zwykłych ludzi, bo być może nasze działania zachęcą włodarzy do przejrzystego działania lub stworzą szansę na odrodzenie się Hutnika być może nie w tych strukturach.<br />
Pozostając ze sportowym pozdrowieniem<br />
Zawodnicy, Trenerzy i Sztab Medyczny Hutnik Kraków SSA.</p>
<p>Ps. Informujemy, że nikt z nas nie będzie podejmował indywidualnych rozmów z zarządem. Będziemy rozmawiać tylko i wyłącznie jako cały zespół.&#8221;</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Jak widać wszystko zmierza do ostatecznego upadku&#8230; nie pozostaje mi więc w tym momencie nic innego jak podziękować naszym kapitalnym piłkarzom, trenerom i lekarzom za radość jaką dawali mi, jak i innym kibicom przez ostanie pół roku i życzyć im jak najlepszych karier w innych klubach. Na pewno ten zespół pozostanie w sercach kibiców na długo bo grał z niesamowitym zaangażowaniem i naprawdę miło dla oka, a trenerzy potrafili go zbudować, poprowadzić i osiągnąć z nim świetne wyniki. Jeszcze raz &#8211; jedno wielkie DZIĘKUJĘ i Wesołych, Spokojnych , Zdrowych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku obfitującego w sukcesy sportowe i osobiste.</p>
<p style="text-align:justify;">A co do działaczy &#8211; życze im, żeby kiedyś stracili wszystko co mają i czego dorobili sie na Hutniku, tak jak wszystko tracą nasi obecni zawodnicy oraz my, kibice. Idźcie do diabła, nikt was tu nie potrzebuje&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/64/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=64&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/12/20/64/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Historia pewnego upadku &#8211; cz. 3</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-3/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 13:06:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze sportu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=58</guid>
		<description><![CDATA[Sezon 2009/2010, to drugi sezon w historii Hutnika na czwartym szczeblu rozgrywkowym – najniższym w historii klubu. To także być może ostatni sezon Hutnika w historii… Dlaczego? Ano dlatego że piłkarze od 6 miesięcy nie otrzymali pieniędzy za grę, a Sportowa Spółka Akcyjna Hutnik na 5 milinów złotych długu wobec różnych instytucji, w tym m.in. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=58&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Sezon 2009/2010, to drugi sezon w historii Hutnika na czwartym szczeblu rozgrywkowym – najniższym w historii klubu. To także być może ostatni sezon Hutnika w historii… Dlaczego? Ano dlatego że piłkarze od 6 miesięcy nie otrzymali pieniędzy za grę, a Sportowa Spółka Akcyjna Hutnik na 5 milinów złotych długu wobec różnych instytucji, w tym m.in. ZUS-u, Zakładu Energetycznego, czy z tytułu podatków od gruntów.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-58"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Tymczasem zarząd nie ma żadnego pomysłu jak chociaż spróbować uratować klub przed upadłością. Był czas, że próbowano przeforsować, aby na naszym stadionie na czas remontu swoich obiektów grały zarówno Cracovia jak i Wisła. Pomysł co prawda nie upadł, ale do jego realizacji jeszcze długa droga i jedyne co mogę powiedzieć, to bardzo dobrze że się tak stało. W tym miejscu niektórzy mogą się obruszyć, że przecież kluby te płaciły by za stadion nam, a nie miastu Sosnowiec, gdzie grają obecnie. Z tym, że tu pojawia się ale. Obydwa kluby w trakcie negocjacji przyjęły postawę roszczeniową – są z Krakowa, więc gra na stadionie znajdującym się na gruntach miejskich im się należy. Na początku godziły się tylko na pokrycie kosztów dostosowania naszego stadionu do potrzeb ekstraklasy, z czego w końcu również się wycofały i koszty te przejęło miasto. Później, w trakcie negocjacji z prezesami okazało się, że pan pożal się Boże profesor Filipiak, prezes Cracovii domaga się (?!) aby miasto zapewniło jego klubowi grę za darmo na Suchych Stawach. Wisła co prawda była gotowa coś płacić, ale w porównaniu do pieniędzy jakie płacą w Sosnowcu były to śmieszne kwoty. W ten sposób umarła ostania nadzieja naszych prezesów, którzy nota bene w tej sytuacji wykazywali się wyjątkową tępotą i wręcz działaniem na szkodę własnego klubu, mówiąc czasem co innego (wypowiedzi pana Szmyta, że są już z W i C dogadani, a później dementi pana Oraczewskiego). Po fiasku rozmów w sprawie użyczenia stadionu, w zasadzie o jakimkolwiek planie naprawczym zrobiło się cicho i wydawać by się mogło, patrząc na nasz zarząd, że problemu w klubie nie ma, wszystko ma się świetnie i w ogóle jest „cool”.</p>
<p style="text-align:justify;">A tu jednak „cool” nie jest. Zawodnicy już raz na trening nie wyszli, grozili strajkiem, a teraz po prostu otwarcie mówią, że jeżeli nic się nie zmieni, to w przerwie zimowej złożą pisma o rozwiązanie kontraktu z winy klubu i odejdą, a ja im się nie dziwie bo przecież mają rodziny na utrzymaniu i nie mogą grać za darmo, tylko dla idei. Jest mi naprawdę przykro. Nie tylko dlatego, że ten klub to spora część mojego życia, ale także dlatego, że w końcu kibice doczekali się naprawdę wspaniałego zespołu – młodego (tylko Marcin Pasionek i Rafał Tabak urodzeni są przed 1985 rokiem – odpowiednio – 1977 i 1981), ambitnego, walecznego, utalentowanego i złożonego w zdecydowanej większości z wychowanków (tylko 6 piłkarzy w całej kadrze, którzy nie są wychowankami). Ten zespół po 16 kolejkach rundy jesiennej przewodzi w tabeli, mając 8 punktów przewagi nad 2. zespołem. Zgromadził w tych 16 meczach 38 punktów, zdobył 51 bramek (średnia 3,19 na mecz), tracąc jedynie 13, na własnym boisku odniósł komplet ośmiu zwycięstw, w tym np. w rozmiarach: 9:0, 8:2, 5:0, czy 5:1. Piłkarze identyfikują się z klubem, są lubiani przez Kibiców i do tego naprawdę pięknie grają co mogę udowodnić np. tu:</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://krak.tv/kategoria-9,film-838.html" target="_blank">http://krak.tv/kategoria-9,film-838.html</a></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">I tu:</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://krak.tv/kategoria-9,film-793.html" target="_blank">http://krak.tv/kategoria-9,film-793.html</a></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Ostatnio w ramach modernizacji stadionu założono na Suchych Stawach oświetlenie. Jutro (14.11) o 16.30 zostanie rozegrany ostatni mecz tej rundy z Czarnymi Połaniec. Dużo wskazuje na to, że będzie to także ostatni mecz Hutnika w tym sezonie, a może i w ogóle w historii, ponieważ z powodu długów drużyna może zostać wycofana z rozgrywek pomimo prowadzenia w tabeli po rundzie jesiennej. Pierwszy mecz w historii przy sztucznym oświetleniu, ostatnim meczem w historii klubu? Niewykluczone… Dlatego jutro na pewno pójdę na Suche Stawy bo być może będę świadkiem pogrzebu mojego ukochanego klubu…</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/58/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=58&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Historia pewnego upadku &#8211; cz. 2</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-2/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 12:15:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze sportu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Jako się rzekło sekcja piłkarska Hutnika na szerokie wody wypłynęła w 1990 roku, gdy pod wodzą trenera Władysława Łacha awansowała do 1 ligi. W swoim pierwszym sezonie piłkarze byli prawdziwą rewelacją, po kilku pierwszych kolejkach przewodząc tabeli, a sezon ostatecznie kończąc na świetnym 5. miejscu. Później układało się im różnie, ale przez kilka lat grali [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=56&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Jako się rzekło sekcja piłkarska Hutnika na szerokie wody wypłynęła w 1990 roku, gdy pod wodzą trenera Władysława Łacha awansowała do 1 ligi. W swoim pierwszym sezonie piłkarze byli prawdziwą rewelacją, po kilku pierwszych kolejkach przewodząc tabeli, a sezon ostatecznie kończąc na świetnym 5. miejscu. Później układało się im różnie, ale przez kilka lat grali na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce dostarczając naszemu futbolowi całkiem sporą rzeszę świetnych piłkarzy. Hutnik odnosił też sporo sukcesów w piłce juniorskiej – był m.in. 3 razy mistrzem Polski juniorów starszych (1985, 1993, 1994) i raz mistrzem Polski juniorów młodszych (1997), do tego zdobył kilka krążków innych kolorów w obydwu kategoriach i wiele razy był mistrzem Małopolski. W 1992 roku na Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie do składu polskiej reprezentacji, która zdobyła ostatecznie srebrny medal zostało powołanych dwóch piłkarzy Hutnika – Mirosław Waligóra (wychowanek Wandy, ale od wieku juniora w Hutniku) i Marek Koźmiński (wychowanek Hutnika). Do tego to w Hutniku swoje pierwsze kroki w poważnej piłce stawiał Tomasz Hajto, a wychowankiem tego klubu jest Marcin Wasilewski – który, mam nadzieje, wróci do grania na wysokim poziomie po koszmarnej kontuzji z tego roku.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-56"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Wtedy jeszcze w sekcji piłki nożnej, a później w klubie, któremu tylko ta sekcja pozostała działo się dobrze. W 1996 roku Hutnik osiągnął największy sukces w historii – zdobył 3. miejsce w lidze i zakwalifikował się do rozgrywek Pucharu UEFA. Tam rozegrał 6 spotkań, ulegając późniejszemu półfinaliście rozgrywek – AS Monaco, a po drodze notując najwyższe zwycięstwo w historii występów polskich zespołów w pucharach – 9:0 z azerskim Chazri Baku.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednak sytuacja finansowa Huty im. Sendzimira stopniowo się pogarszała, a ograniczony pan prezes Popiołek nie próbował nawet pozyskać innych sponsorów. Zresztą, kto chciałby sponsorować klub, z którego działacze wyprowadzają ile się tylko da. Wśród kibiców krążą legendy o tym, w jaki sposób powstał okazały dom pana Popiołka, wybudowany zupełnym zbiegiem okoliczności wkrótce po tym jak został prezesem Hutnika. Jako, że zamiast na utrzymaniu klubu zarządowi zależało bardziej na napchaniu własnych kieszeni, to i piłkarze i trenerzy ściągani do klubu byli wątpliwej jakości – byle tani. Spowodowało to, że w tym samym sezonie, w którym Hutnik występował w Pucharze UEFA, spadł on do 2. ligi. Tajemnicą Poliszynela jest, że stali za tym piłkarze, którzy sprzedawali mecze. W ten sposób, w 1997 roku, po 7 sezonach, zakończyła się przygoda Hutnika z ekstraklasą.</p>
<p style="text-align:justify;">W tym momencie zaczął się prawdziwy sprint do upadku. W kolejny sezonie nie udało się powrócić do ekstraklasy, a awans został przegrany z GKS-em Bełchatów w dość niejasnych okolicznościach (ach, to polskie korupcyjne bagienko). Oczywiście prezesów to nie obchodziło bo byli zbyt zajęci rozkradaniem czego się jeszcze dało ukraść z powoli dogorywającego klubu. Pod koniec lat 90-tych ostatecznie można było pożegnać się z jakimikolwiek pieniędzmi od Huty im. Sendzimira, która została sprywatyzowana i nie w smak było rządzącym nią ludziom wydawać pieniądze na klub, w którym giną one w niejasnych okolicznościach. Dlatego już w sezonie 1999/2000 Hutnik spadł do 3. ligi. Co prawda po roku udało się wrócić do 2. ligi, ale tylko na sezon, a w 2002 roku klub ostatecznie pogrążył się w mrokach 3. ligi. Wtedy to już sytuacja klubu była tragiczna. W pierwszym sezonie po ponownym spadku do 3. ligi KS Hutnik Kraków przemianowano na Hutnik Kraków SSA, aby uciec od części długów, jednak niewiele to dało bo na miejsce jednych, natychmiast urosły następne. Kolejne zarządy tępo patrzyły w stronę przeżywającej coraz większe trudności Huty, zamiast szukać innych sponsorów i powodowały, że Hutnik upadał coraz bardziej i bardziej. Po kilku latach w 3. lidze i zatrudnieniu „wspaniałego” fachowca Ryszarda Kruka na stanowisku trenera przez kolejnego prezesa doczekaliśmy się niesamowitego sukcesu, jakim było spuszczenie Hutnika po raz pierwszy w historii na 4 szczebel rozgrywkowy. Nigdy jeszcze ten klub nie grał tak nisko, jak od poprzedniego sezonu – bo w końcu tzw. 3. liga małopolsko – świętokrzyska jest tak naprawdę 4. ligą. W międzyczasie po raz kolejny zmieniali się prezesi, ale były to tylko zmiany jednego złodzieja, an drugiego. Żaden z nich nie miał pomysłu na to, jak można by uzdrowić ten klub, co więcej, każdy patrzył co jeszcze dałoby się z niego wyprowadzić. Doprowadziło to do sytuacji, w której Hutnik ma 5 milionów złotych długu i praktycznie żadnych perspektyw na lepsze jutro, ale o tym już w trzeciej części tej historii…</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/56/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=56&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Historia pewnego upadku &#8211; cz.1</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-1/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 11:31:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze sportu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-1/</guid>
		<description><![CDATA[Moją w zasadzie pierwszą dłuższą notkę zatytułowałem „Historia pewnej miłości” – jak wiecie, Drodzy Czytelnicy (albo i nie) była to notka mówiąca o tym, jak zostałem kibicem krakowskiego Hutnika. Dziś, w przeddzień być może ostatniego meczu mojego ukochanego klubu chciałem przybliżyć Wam historię jego upadku. Historię tego, jak z klubu z najlepszym zapleczem w Krakowie, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=53&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Moją w zasadzie pierwszą dłuższą notkę zatytułowałem „Historia pewnej miłości” – jak wiecie, Drodzy Czytelnicy (albo i nie) była to notka mówiąca o tym, jak zostałem kibicem krakowskiego Hutnika. Dziś, w przeddzień być może ostatniego meczu mojego ukochanego klubu chciałem przybliżyć Wam historię jego upadku. Historię tego, jak z klubu z najlepszym zapleczem w Krakowie, odnoszącego sukcesy w wielu dyscyplinach, ba nawet w niektórych z nich mistrza Polski, zrobić dogorywającego trupa, którego piłkarze (czyli zawodnicy ostatniej pozostałej przy życiu sekcji) nie otrzymują wynagrodzeń od 6 miesięcy, a na sprzęt i odżywki dla nich, tak samo zresztą jak na premie, które pozwalają im na otrzymanie jakichkolwiek pieniędzy za grę, składają się kibice…</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-53"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Na początek o historii słów kilka. Hutnik powstał w roku 1950, jako Stal Nowa Huta. Był klubem wielosekcyjnym, w którym mieli grać mieszkańcy nowo budowanej dzielnicy Krakowa, miał on im zapewniać rozrywkę po pracy, miał być ich dumą, dostarczać im emocji. W klubie powstały sekcje m.in.: piłki nożnej, koszykówki mężczyzn i kobiet, siatkówki mężczyzn, piłki ręcznej mężczyzn, boksu i żużla. Później, w trakcie „epoki” komunizmu w Polsce, Hutnikowi, jako klubowi przyzakładowemu jednego z największych i sztandarowych zakładów pracy w PRL-u – Huty im. Lenina – działo się całkiem nieźle. Klub miał wysoki i stabilny budżet, a dzięki dobremu szkoleniu młodzieży i ściąganiu znanych nazwisk odnosił sporo sukcesów. Sekcja piłkarska, co ciekawe, była raczej traktowana jako drugorzędna, bardziej zależało działaczom na siatkówce i piłce ręcznej mężczyzn. Piłkarze przez cały okres PRL-u grali w drugiej lub trzeciej lidze, podczas, gdy szczypiorniści zdobyli wtedy 3 mistrzostwa Polski (1979, 1980, 1981), jeden srebrny medal (1978) i jeden brązowy (1984), a siatkarze dwa tytuły mistrzowskie (1988, 1989), 6 wicemistrzowskich (1968, 1969, 1978, 1979, 1987, 1990) i 3 brązowe medale (1967, 1981, 1986). Koszykarze również grali w pierwszej lidze koszykówki, choć bez aż tak dużych sukcesów. Zawodnicy Hutnika w tamtym okresie byli reprezentantami Polski na Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata i Europy w piłce ręcznej, siatkówce, czy boksie, a nazwiska takie jak Kałuziński, Karbarz i Dragan do dziś pozostają w pamięci kibiców tych dyscyplin.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednak pomimo wydawałoby się udanych i pełnych sukcesów lat 80-tych, to właśnie wtedy zaczął się kryzys nowohuckiego klubu. Na pierwszy ogień do likwidacji poszły mniej znaczące sekcje – np. koszykówka kobiet (żużel został już wcześniej przeniesiony do innego nowohuckiego klubu – Wandy), ale też już w latach 80-tych zlikwidowano sekcję bokserską, która miała dość spore sukcesy. Jednak przy sukcesach siatkarzy i piłkarzy ręcznych, koszykarzach grających w ekstraklasie i piłkarzach coraz śmielej poczynających sobie w 2. lidze i pukających do bram ekstraklasy nikt nie zważał no to, co dzieje się z innymi sekcjami. Prawdziwy problem zaczął się wraz z początkiem lat 90-tych, końcem komunizmu i uwolnieniem rynku, na którym to rynku przestarzała, niedoinwestowana i zatrudniająca za dużo ludzi Huta im. Lenina (a wtedy już nawet im. Sendzimira) po prostu sobie nie radziła, generując straty. Do tego, w ciężkich chwilach wyraźnie zarysowało się to, co było problemem Hutnika w zasadzie od początku, tylko przykrywały to pieniądze – mianowicie, działacze przysyłani do klubu to byli zwykli nieudole, których zsyłano tu, aby nie wyrządzili za dużo szkód na Hucie. Stąd niegospodarność, głupie decyzje i zwykłe złodziejstwo, które wśród zarządzających tym klubem było na porządku dziennym. W początkach lat 90 – tych stało się ta, co wydawało się niemożliwe – upadła sekcja siatkarska. Jednak kibiców zadowoliło to, ze w 1990 roku awans do 1 ligi wywalczyli piłkarze, co było największym, jak do tamtej pory, sukcesem tej sekcji. Później już wszystko potoczyło się błyskawicznie. Sekcje piłki ręcznej i koszykówki rozwiązano w połowie lat 90-tych pod rządami jaśnie oświeconego prezesa Figuta. Piłkarze ręczni zostali zresztą rozwiązani „w nagrodę” za powrót do ekstraklasy, co było jednym z najbardziej absurdalnych ruchów w historii. Jednak tu znów panu prezesowi przyszli z pomocą piłkarze, odnosząc swój największy sukces w historii – w 1996 roku zdobywając brązowy medal mistrzostw Polski i kwalifikując się do rozgrywek Pucharu UEFA. Wtedy też prezesem został niejaki Janusz (a może Jan, nie pamiętam) Popiołek – kolejny grabarz Hutnika. W tym momencie Hutnik był już jednosekcyjnym klubem, choć piłkarze cały czas pozostawali w ekstraklasie… nie na długo jak się miało okazać, ale o tym już w drugiej części, która ukaże się jeszcze dziś, a będzie traktowała właśnie o sekcji piłkarskiej – od jej awansu do ekstraklasy do dnia dzisiejszego…</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/53/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=53&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/11/13/historia-pewnego-upadku-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zawód: Działacz.</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/09/12/zawod-dzialacz/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/09/12/zawod-dzialacz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 15:57:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojej głowy ;]]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze sportu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Na początek krótki wstępik:
- po pierwsze: ta notka miała początkowo powstać jako odosobniona notka, w której poruszę drażniący mnie temat i już do niego (raczej) nie powrócę, jednak wydarzenia kilku ostatnich dni sprawiły że POSTARAM SIĘ, aby była ona początkiem krótkiej serii, w której, jak to się mówi, będę wtykał kij w mrowisko… a w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=34&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Na początek krótki wstępik:</p>
<p style="text-align:justify;">- po pierwsze: ta notka miała początkowo powstać jako odosobniona notka, w której poruszę drażniący mnie temat i już do niego (raczej) nie powrócę, jednak wydarzenia kilku ostatnich dni sprawiły że POSTARAM SIĘ, aby była ona początkiem krótkiej serii, w której, jak to się mówi, będę wtykał kij w mrowisko… a w zasadzie mrowiska ;]</p>
<p style="text-align:justify;">- po drugie: artykuł ten będzie zawierał dużą dozę wyżywania się, być może nawet na Bogu ducha winnych, starszych panach (no i tam ze 2 paniach), dlatego jeśli ktoś jest wrażliwy/nie wydaje pochopnych osądów/jest sprawiedliwy społecznie/<span style="text-decoration:line-through;">naoglądał się za dużo TVN-u albo innej telewizji</span>, jest proszony o odejście od komputera i pozostawienie tej notki w spokoju <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">No więc, pora na właściwą akcję…</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-34"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce… wrrrróć… nie tak dawno temu w naszym pięknym kraju wykształciła się taka ciekawa grupa społeczna. Została ona ochrzczona (sama się ochrzciła?) nazwą „działacze”. Najczęściej tyczy się to słowo działaczy sportowych i to z nimi jest utożsamiane. I tu pojawia się paradoks – otóż nazwa „działacze” teoretycznie świadczy o tym, że powinni to być ludzie dynamiczni, rzutcy, którzy za cel najważniejszy stawiają sobie dobro reprezentowanej przez siebie dziedziny życia. Tymczasem przez ostatnie kilkadziesiąt lat działacze charakteryzowali się tym, że trwali, trwali i… trwali, a jedyną aktywność objawiali w okolicach 10 każdego miesiąca, kiedy trzeba się było przespacerować do księgowej po wypłatę. Generalnie dotyczy to 95% dyscyplin sportowych w Polsce, ale zdecydowany prym w tym wiodą działacze piłkarscy oczywiście. Ale żeby nie być gołosłownym przeanalizuję pokrótce tą jakże barwną i złożoną grupę społeczną, na podstawie Małopolskiego Związku Piłki Nożnej i podległych mu związków okręgowych.</p>
<p style="text-align:justify;">Na początek przyjrzyjmy się radosnym twarzom zarządu MZPN-u:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-28" title="działacze0001" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0001.jpg?w=550&#038;h=361" alt="działacze0001" width="550" height="361" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jak widzimy w zdjęciu tym dominuje naturalizm, przecież działacze sfotografowali się w tzw. plenerze… Że co, że jakiś nieatrakcyjny ten plener? No przepraszam bardzo, panowie mają po 70, 80, a może i więcej lat i daleko od budynku odchodzić nie będą bo jak skleroza zaatakuje z nienacka i zapomną skąd przyszli, to co będzie? Ale przecież panowie pomimo swojego wieku zachowują radość życia – widzimy uśmiechnięte miny (co prawda niektórzy postanowili ukryć swój niekompletny lub żółty uśmiech za łysiną/siwizną kolegi, ale to niechlubne wyjątki tylko) i sylwetki jakże wyćwiczone… w pochłanianiu kolejnych śledzików i sałatek zjazdowych… zapijanych oczywiście &lt;porozumiewawcze mrugnięcie okiem&gt; herbtaką.</p>
<p style="text-align:justify;">Żebyście nie myśleli, że to takie jedno zdjęcie tylko bez młodych, co się poszli przejść bo im się „plener” spodobał, to jeszcze dokładka w postaci Prezydium MZPN, Kolegium Sędziów i działaczy Podokręgu Kraków:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-30" title="działacze0002" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze00021.jpg?w=550&#038;h=371" alt="działacze0002" width="550" height="371" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-31" title="działacze0004" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0004.jpg?w=550&#038;h=364" alt="działacze0004" width="550" height="364" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-32" title="działacze0005" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0005.jpg?w=550&#038;h=365" alt="działacze0005" width="550" height="365" /></p>
<p style="text-align:justify;">Szczególnie polecam na zwrócenie uwagi na panów w dolnym rzędzie na ostatnim zdjęciu, którzy zaprezentują nam „jak ubrać się w stylu lat 80-tych za 20 złotych” oraz pana w górnym rzędzie na tym samym zdjęciu ubranego w odświętny t-shirt „adidasa” model ’96.</p>
<p style="text-align:justify;">Następne będzie moje ulubione zdjęcie – Rada Seniorów MZPN. I choć zdaję sobie sprawę, że założeniem rady seniorów jest uhonorowanie zasłużonych, wiekowych działaczy, to jednak rzadko można tam zapewne spotkać ludzi, którzy z czystym sumieniem mogliby powiedzieć „pamiętam jak w czterdziestym piątym… tysiąc osiemset czterdziestym piątym…”:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-33" title="działacze0006" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0006.jpg?w=550&#038;h=267" alt="działacze0006" width="550" height="267" /></p>
<p style="text-align:justify;">Tu w zasadzie obędzie się bez komentarza, tylko… tlen i kroplówkę siostro!</p>
<p style="text-align:justify;">Pora na kolejne podokręgi – na początek te wpisujące się w tendencję „powrotu do natury”, czyli sfotografowane na łonie natury… albo jak kto woli – w lesie – czyli tam gdzie obecnie znajduje się polska piłka. Panie i panowie podokręgi Chrzanów i Nowy Targ:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-35" title="działacze0007" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0007.jpg?w=550&#038;h=350" alt="działacze0007" width="550" height="350" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-36" title="działacze0013" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0013.jpg?w=550&#038;h=358" alt="działacze0013" width="550" height="358" /></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Tu znów widzimy miny ludzi, którzy niejedną dietę już w swoim życiu pobrali i niejedną publiczną złotówkę przeznaczoną na rozwój np. piłki młodzieżowej przytulili czule do swej kieszeni&#8230; szkoda, że już nie wypuszczając. Co prawda trzeba przyznać, że na drugim zdjęciu pojawia się jeden całkiem młody pan, ale on się tam chyba zaplątał z jakieś okolicznej hali, na co mógłby wskazywać całkiem gustowny sweterek pasujący do jakiegoś bacy czy tam innego juhasa. Zapomniałbym o panu w niebieskiej koszuli, którego tak długo skupianą w kierunku aparatu uwagę odciągnęły jakieś wraże siły, przez co trochę mu się na tym zdjęciu wyszło tak, jakby miał zaraz zacząć podrywać kolegę obok… ale cóż, no po prostu pech…</p>
<p style="text-align:justify;">Teraz pora na serię zdjęć, którym oprócz ogólnej średniej wiekowej 70+ i niezbyt fortunnego doboru strojów do pokazania się na zdjęciu przeznaczonym do wglądu dla większej ilości osób, w zasadzie nie można więcej zarzucić. Podokręgi: Myślenice, Oświęcim, Wadowice, Wieliczka, Nowy Sącz.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-38" title="działacze0008 - Kopia" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0008-kopia.jpg?w=550&#038;h=361" alt="działacze0008 - Kopia" width="550" height="361" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-39" title="działacze0009 - Kopia" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0009-kopia.jpg?w=550&#038;h=369" alt="działacze0009 - Kopia" width="550" height="369" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-40" title="działacze0009" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0009.jpg?w=550&#038;h=438" alt="działacze0009" width="550" height="438" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-41" title="działacze0010" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0010.jpg?w=550&#038;h=365" alt="działacze0010" width="550" height="365" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-42" title="działacze0011" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0011.jpg?w=550&#038;h=366" alt="działacze0011" width="550" height="366" /></p>
<p style="text-align:justify;">Na pierwszym zdjęciu uderza mnie w zasadzie tylko inteligencja bijąca z twarzy drugiego z lewej pana w górnym rzędzie (podobno szefowie lubią mieć mniej inteligentnych podwładnych, a skoro prezesem PZPN jest Grzegorz Lato, to niezbyt dobrze świadczy o tych z dołu drabinki). Drugie zdjęcie trochę przypomina „Zdjęcie Pamiątkowe Pacjentów Oddziału Geriatrycznego Szpitala Powiatowego w &lt;tu wpisz nazwę&gt;”. No, ale przecież liczy się doświadczenie, nie? Trzecie to „triumfalny powrót swetra” (pierwszy pan z lewej w górnym rzędzie) vel „trudny poranek” (pierwszy pan z lewej w dolnym rzędzie). Na czwartym oprócz Easyrider’a zaczesanego „na pożyczkę” (pan w czarnej skórze) reszta „bohaterów” mieści się w smutnej średniej żałosności ustanowionej przez inne zdjęcia. Jeśli chodzi o piąte, to w oczy rzuca mi się tu tylko pan <span style="text-decoration:line-through;">przebrany za drzewo</span> w zielonym garniturze, który chyba zaczyna mówić wesoło „seeeeeer” do aparatu.</p>
<p style="text-align:justify;">W zasadzie jeszcze jedno zdjęcie z podobnej serii, które jednak ma jeden rozczulający mnie element… no dobra, dwa: Podokręg Olkusz w akcji:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-43" title="działacze0008" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0008.jpg?w=550&#038;h=362" alt="działacze0008" width="550" height="362" /></p>
<p style="text-align:justify;">Tutaj przede wszystkim piłka w rogu, która tak jakby wygląda na ulepszenie dodane przez jakiegoś grafika-amatora oraz oczywiście jakże sympatyczny starszy pan o lasce będący chyba żywą (???) maskotką reszty działaczy.</p>
<p style="text-align:justify;">Teraz pora na niedoinwestowane Podokręgi – Gorlice i Limanowa:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-45" title="działacze0012 - Kopia" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0012-kopia.jpg?w=550&#038;h=362" alt="działacze0012 - Kopia" width="550" height="362" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-46" title="działacze0012" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze00121.jpg?w=550&#038;h=418" alt="działacze0012" width="550" height="418" /></p>
<p style="text-align:justify;">Dlaczego niedoinwestowane? Ano, panowie z Gorlic nie mieli na kolorowy film, żeby wywołać swoje zdjęcie, do tego tylko połowę „stanu zdjęciowego” stać na jakikolwiek garnitur… No po prostu bida, panie, bida. Działacze z Limanowej zaś wyraźnie mają zbyt małą salę jak na swoje prężnie rozwijające się struktury, ponieważ pierwszy pan z lewej w górnym rzędzie musi dzielnie stawiać czoła elementowi przyrody, który chce mu odebrać jego 5 minut chwiały na zdjęciu. Ale on już niejednego działacza z innego okręgu wyprzedzał podczas zjazdów w kolejce do bufetu, to i żaden krzak mu nie będzie podskakiwał. A co!?</p>
<p style="text-align:justify;">Na koniec zostawiłem sobie faworytów – najpierw podokręgi Żabno i Bochnia:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-47" title="działacze0015 - Kopia" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0015-kopia.jpg?w=550&#038;h=357" alt="działacze0015 - Kopia" width="550" height="357" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-48" title="działacze0015" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0015.jpg?w=550&#038;h=366" alt="działacze0015" width="550" height="366" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jakiś czas temu w mediach była akcja reklamowa „Niepełnosprawni – pełnosprawni w pracy”. Te zdjęcia dla mnie byłyby idealnymi kandydatami do kontrakcji „Niepełnosprawni umysłowo – nadal niepełnosprawni w pracy”. Tym ludziom bałbym się dać do ręki miotłę, może nawet nie dlatego, że by coś sobie nią zrobili – to nieuniknione, po prostu, szkoda dobrej miotły. A oni odpowiadają za piłkę nożną na terenie jednego lub więcej powiatów… Co gorsza, niektórzy z nich mogą liczyć na delegację na wybory prezesa PZPN-u, gdzie będą decydowali o przyszłości polskiej piłki wraz z około 400 im podobnymi…</p>
<p style="text-align:justify;">Ale i tak największe wrażenie wywarł na mnie Podokręg Tarnów:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-49" title="działacze0014" src="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0014.jpg?w=550&#038;h=358" alt="działacze0014" width="550" height="358" /></p>
<p style="text-align:justify;">Zapytacie – co w tym zdjęciu takiego dziwnego? Ot, grupka dziadków, wyglądająca mimo wszystko lepiej niż panowie z niektórych poprzednich zdjęć. Może i tak, ale jakim oni wykazali się przewidywaniem przyszłości. Na zdjęciu z 2005 roku już fotografowali się przy budynku w którym są kraty w oknach… Toż to przecież chcieli się przyzwyczaić do tego, co się z nimi stanie za kilka lat, bo przecież tak to w areszcie we Wrocławiu przeżyliby szok, a dzięki temu to i aklimatyzacja w nowym otoczeniu będzie łatwiejsza.</p>
<p style="text-align:justify;">Na koniec już trochę bardziej na poważnie. Ludzie przedstawieni na powyższych zdjęciach mają odpowiadać za całą polską piłkę. Oprócz funkcji delegatów na zjazdy wyborcze PZPN, mają dbać o rozwój piłki, głównie młodzieżowej w małych miejscowościach. Często kończy się to tym, że jedynym boiskiem w promieniu kilku kilometrów jest „asfaltówka” przy szkole, a trenerzy młodzieży w małych klubach pracują za 100 złotych miesięcznie, albo nawet za „Bóg zapłać”, a dzieci sobie same muszą załatwiać piłki. Jakieś pojęcie mam jak tacy ludzie „działają”, udało mi się nawet z kilkoma tego typu osobnikami porozmawiać. Dzięki temu mogę z czystym sumieniem wysnuć wniosek – dopóki oni nie zostaną odspawani od swoich stołków, nie będzie mowy o jakichkolwiek sukcesach polskiej piłki… niestety, jedynym sposobem na to, żeby zrezygnowali ze swych funkcji jest chyba dopiero ich śmierć, która patrząc na wiek nastąpi w większości przypadków pewnie niedługo. Tylko czy młodzi (młodsi) ludzie będący teraz gdzieś tam na dole tych struktur nie przesiąkną tą samą mentalnością? Tego się niestety dowiemy za jakieś 10 lat… i oby odpowiedź nie była twierdząca.</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">PS. Niektórym styl tej notki może przypominać styl prezentowany na zczuba.pl. I w sumie będzie dobrze przypominał bo to właśnie na artykułach „zczubaków” się wzorowałem i choć nie wyszło tak, jak w oryginale to jednak mam nadzieję, że przyjemnie się czytało.</p>
<p style="text-align:justify;">PS2. Jak już na górze pisałem – ten artykuł nie miał na celu poszukiwania resztek honoru i człowieczeństwa wśród ludzi na zdjęciach – sami sobie je robili i sami wiedzą jakim „poważaniem” cieszy się ich środowisko, więc w zasadzie wystawiali się na strzał… ja ten strzał tylko oddałem.</p>
<p style="text-align:justify;">PS3. Za pomoc w przygotowaniu tej notki dziękuję raFFciowi <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=34&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/09/12/zawod-dzialacz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0001.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0001</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze00021.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0002</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0004.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0004</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0005.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0005</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0006.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0006</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0007.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0007</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0013.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0013</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0008-kopia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0008 - Kopia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0009-kopia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0009 - Kopia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0009.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0009</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0010.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0010</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0011.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0011</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0008.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0008</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0012-kopia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0012 - Kopia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze00121.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0012</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0015-kopia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0015 - Kopia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0015.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0015</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://gumiorek.files.wordpress.com/2009/09/dzialacze0014.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">działacze0014</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozliczenie</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/06/10/rozliczenie/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/06/10/rozliczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 23:17:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojej głowy ;]]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/2009/06/10/rozliczenie/</guid>
		<description><![CDATA[9 czerwca 1989 roku Polska była świeżo po pierwszych (prawie) wolnych wyborach, a Świat stał u progu wielkich zmian, które miały popchnąć w niebyt ZSRR, a razem z nim cały komunizm. Jednak dzień ten dla mnie jest szczególny z innego powodu – to właśnie tego dnia przyszedłem na świat w szpitalu im. Stefana Żeromskiego w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=25&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">9 czerwca 1989 roku Polska była świeżo po pierwszych (prawie) wolnych wyborach, a Świat stał u progu wielkich zmian, które miały popchnąć w niebyt ZSRR, a razem z nim cały komunizm. Jednak dzień ten dla mnie jest szczególny z innego powodu – to właśnie tego dnia przyszedłem na świat w szpitalu im. Stefana Żeromskiego w Krakowie – Nowej Hucie. Równe 20 lat później (ta notka była pisana w dniu moich urodzin) kończę bycie nastolatkiem, a więc tak naprawdę pierwszy lub jeden z pierwszych ważnych i w miarę samodzielnych etapów mojego życia. Uznałem, że w związku z tym dobrze byłoby ten etap jakoś podsumować, zrobić rozliczenie, zestawić sukcesy i porażki, przeprosić za błędy, które dotknęły innych oraz podziękować za wsparcie przyjaciół. Na pewno nie będę sobie sam wystawiał oceny bo bardzo tego nie lubię. Uważam, że ocenić kogoś może tylko ktoś inny bo wystawiając ocenę sobie dajemy tylko dowód albo patologicznej skromności albo buty i zadufania w sobie. Dlatego, drogi czytelniku, jeśli już koniecznie musisz mnie oceniać to dokonaj subiektywnej oceny i chyba najlepiej zachowaj ją dla siebie, jaka by ona nie była <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Przede wszystkim przez te 20 lat życia poznałem wielu ludzi, którzy kształtowali moje poglądy na otaczający mnie świat. Zawsze starałem się weryfikować poglądy, które ktoś chciał mi przekazać, nie przyjmowałem ich w ciemno i zawsze oceniałem czy są zgodne z moimi przekonaniami, które początkowo kształtowane były oczywiście przez rodziców. Z czasem doszedłem do mojego własnego sposobu na życie, zasad którymi staram się kierować i którym staram się być zawsze wierny. Tak na dobrą sprawę już kilka lat temu wszedłem w okres, w którym mam ugruntowany sposób patrzenia na świat i trzeba się naprawdę wiele natrudzić, żeby choć odrobinę go zmienić. Szczerze mówiąc, w tym chciałbym dojść do perfekcji – zawsze móc na chłodno analizować czyjeś racje i starać się nie generalizować i przyjmować czyichś poglądów w całości, tylko zawsze być na tyle silnym aby działać w zgodzie ze sobą, ze swoim sumieniem, mieć tyle siły, żeby odrzucić tę część która mnie nie przekonuje. Mówiąc bardzo prostym językiem – nie chciałbym się nigdy sprzedać…</p>
<p style="text-align:justify;">Ale wracając do głównego wątku bo to miało przecież być podsumowanie, a nie „kim chciałbym być w przyszłości”. Chcę zacząć od przeprosin. Przeprosin dla wszystkich tych, których kiedykolwiek w jakikolwiek sposób skrzywdziłem, obraziłem czy zraniłem. Przeprosin za moją głupotę bo inaczej tego nie można nazwać. Za to, że nie raz nie byłem zupełnie szczery, a czasem wręcz zdarzyło mi się kłamać w żywe oczy. Za to, że zamiast wesprzeć kogoś innego w trudnej chwili zajmowałem się sobą. Za to, że zamiast spotkać się i tak po prostu, po ludzku, pogadać – znajdowałem wymówki. Za to, że może nie miałem odwagi przeprosić patrząc w oczy…</p>
<p style="text-align:justify;">A teraz o wiele przyjemniejsza część dla mnie – czyli podziękowania. Podziękowania tak naprawdę dla każdego, kogo spotkałem w moim dotychczasowym życiu. Bo każdy w mniejszy lub większy sposób wpływał na to kim teraz jestem. Ale w szczególności dla moich rodziców i brata, za to że, chociaż bywało ciężko, potrafili stworzyć prawdziwy Dom, w którym dorosłem i w którym się wychowałem. Dla moich przyjaciół, zarówno tych z którymi kontakt się urwał lub ograniczył, jak i tych, którzy wciąż są blisko mnie, za to że po prostu są i że nigdy czasu spędzonego w ich towarzystwie nie uważałem za stracony. Również za to, że wysłuchują nieraz moich narzekań i podtrzymują mnie na duchu w trudnych chwilach i za to, że zawsze gdy o nich pomyśle na mojej twarzy pojawia się uśmiech i poprawia mi się humor. Dla moich znajomych, którzy z różnych powodów nie zostali przyjaciółmi, ale darzę ich sympatią i cieszę się, że kiedyś stanęli na mojej drodze. Wreszcie, choć to może się wydać dziwne, dla dzielnicy w której się wychowałem. Tak, tak, drodzy państwo, Nowa Huta to piękne miejsce, które daje prawdziwą lekcję życia i którego przez to nie zamieniłbym na żadne inne miejsce na świecie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Tu się wychowałem i mogę powiedzieć, że jestem z tego dumny.</p>
<p style="text-align:justify;">No i przyszła pora kończyć ten przydługi wywód <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Cóż mógłbym tu jeszcze dopisać… chyba tylko to, że chociaż może są w moim życiu rzeczy, których żałuje to za żadne skarby nie stwierdzę, że chciałbym je przeżyć inaczej. Naprawdę nic bym w nim nie zmienił gdybym miał taką możliwość bo moje porażki i błędy przyczyniły się do tego jaką osobą jestem obecnie, a dobrze się czuje takim jakim jestem.</p>
<p style="text-align:justify;">I mam tylko nadzieję, że przez te 20 lat życia naprawdę komuś pomogłem, ktoś jest mi wdzięczny za to, że spotkał mnie na swojej drodze. Po prostu, że zrobiłem coś dobrego, coś dzięki czemu czyjeś życie stało się choć trochę łatwiejsze albo choć trochę nabrało sensu. Bo tak naprawdę dla mnie to właśnie to się liczy – ludzie, którzy ciepło mnie wspominają i czują do mnie jakiś sentyment. Pewnie dlatego, że sam najgłębszym uczuciem darzę tych, którym coś zawdzięczam, którzy okazali mi kiedyś bezinteresowną pomoc…</p>
<p style="text-align:justify;">Bo przecież pieniądze czy sukces mogą przyjść ale nie muszą, da się przywyknąć jeśli są mniejsze niż się w młodzieńczych, idealistycznych planach przewidywało, ale już bez przyjaciół życie zupełnie traci sens <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">I na te moje 20-te urodziny życzę sobie, żebym za kolejne 20 lat mógł dalej twierdzić, że mojego życia nie zmieniłbym w żaden sposób bo jestem z niego zadowolony <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/25/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=25&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/06/10/rozliczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Fenomen 2-gich kwietniów&#8230;</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/04/03/fenomen-2-gich-kwietniow/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/04/03/fenomen-2-gich-kwietniow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2009 16:37:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj była 4 rocznica śmierci Jana Pawła II. Człowieka bez dwóch zdań wielkiego, pewnie największego Polaka w historii. Człowieka, który, jak myślę, zasłużył w pełni na miano świętego i który powinien być wzorem do naśladowania dla większości z nas.
I wszystko byłoby pięknie, z tym, że tu pojawia się jedno ale&#8230; Powiedziałbym, że jak zwykle w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=19&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Wczoraj była 4 rocznica śmierci Jana Pawła II. Człowieka bez dwóch zdań wielkiego, pewnie największego Polaka w historii. Człowieka, który, jak myślę, zasłużył w pełni na miano świętego i który powinien być wzorem do naśladowania dla większości z nas.<br />
I wszystko byłoby pięknie, z tym, że tu pojawia się jedno ale&#8230; Powiedziałbym, że jak zwykle w naszym pięknym kraju ludzie poszli za daleko w okazywaniu uczuć do zmarłego papieża. Potrafię zrozumieć msze z tej okazji &#8211; to jest wręcz naturalne, tak samo czuwania w miejscach szczególnie kojarzących się z papieżem, ale już nie bardzo rozumiem różne wątpliwej jakości koncerty albo inne tego typu wydarzenia &#8220;artystyczne&#8221;, nie bardzo rozumiem zapalanie zniczy na ulicach imienia Jana Pawła II, pod Jego pomnikami, szkołami Jego imienia&#8230; po prostu nie bardzo mogę zrozumieć ten nagły zryw naszego społeczeństwa aby pokazać jakie to ono nie jest dobre, czułe i pamiętające.</p>
<p style="text-align:justify;">Problem polega na tym, że Polacy są bardzo skłonni do robienia tego typu &#8220;szopek&#8221;, do pokazywania, demonstrowania, udowadniania&#8230; Ktoś powie &#8211; to dobrze, mają silną wolę&#8230; Niestety &#8211; najczęściej jest to niestety demonstrowanie na pokaz, po to aby ktoś inny zobaczył jacy to nie jesteśmy wspaniali i gotowi do poświęceń, a jak przyjdzie co do czego to z tymi poświęceniami i tą wspaniałością jest bardzo krucho. Najbardziej jaskrawym przykładem jest oczywiście słynne &#8220;pojednanie&#8221; kibiców krakowskich klubów piłkarskich po śmierci papieża właśnie, które wiadomo jak się skończyło. Może mógłbym podać tu jeszcze inne przykłady, ale nie o to mi chodzi, zmierzam do tego, że czasem jednak lepiej by było żebyśmy zamiast obnosić się na ulicy ze swoją pobożnością, czy czymkolwiek innym spróbowali trochę tego wnieść do swego życia. Czy większość z tych ludzi, którzy stali wczoraj np. pod oknem na Franciszkańskiej zna choćby niektóre fragmenty homilii Jana Pawła II, którego słowami tak chcą się kierować? Czy może pamiętają jedynie fragment o kremówkach z Wadowic &#8211; bo był śmieszny, swojski i przaśny &#8211; taki, jak właśnie świętowanie w wykonaniu Polaków.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie mówie żebyśmy byli święci, to się mało komu udaje, jak dla mnie wręcz niemal nikomu, mówię tylko, że jesli już chcemy być tacy dobrzy, prawi i wspaniali to bądźmy po prostu trochę lepsi na co dzień, a nie tylko przez 2 dni w roku bo tak wypada. Naprawdę pomagajmy w błahych sprawach, wnieśmy komuś ciężkie zakupy po schodach, pomóżmy załadować wózek do tramwaju, przepuśćmy kogoś starszego w drzwiach, jadąc samochodem wpuśćmy kogoś czasem przed siebie, przestańmy całymi dniami czytać o tym kto, z kim i dlaczego (&#8220;Fakty&#8221; i inne podobne &#8220;gazety&#8221;). Po prostu spróbujmy być trochę lepsi, zajmijmy się swoim życiem i tym co nas otacza i spróbujmy to trochę zmieniać na lepsze. A nie tylko wklejajmy zdjęcia na n-k, kupujmy gazety z płytami, siedźmy na ulicy pod oknem z Jego zdjęciem &#8211; od tego świat nie stanie się lepszy, a na pewno nie jeśli później wrócimy do domu i powiemy że &#8220;ci wredni Iksińscy znowu do kościoła nie poszli&#8230; pewnie komuniści&#8221;&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">A tymczasem czekam na nasz kolejny zryw 18 maja &#8211; w dniu urodzin Karola Wojtyły&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/19/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=19&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/04/03/fenomen-2-gich-kwietniow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tytułu nie będzie bo nie o niego tu chodzi&#8230;</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/20/12/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/20/12/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 20:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Na początek ostrzeżenie &#8211; ta notka może być chaotyczna bo była pisana pod wpływem dość silnych emocji spowodowanych dość silnym bodźcem&#8230;

Po około roku wnikliwych obserwacji, po godzinach spędzonych na przemyśleniach, w końcu po przeanalizowaniu mojego dotychczasowego życia doszedłem do przerażającego mnie wniosku &#8211; w wieku 20 lat stałem się zgorzkniały i wypalony. Wiem, że to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=12&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Na początek ostrzeżenie &#8211; ta notka może być chaotyczna bo była pisana pod wpływem dość silnych emocji spowodowanych dość silnym bodźcem&#8230;</p>
<p><span id="more-12"></span></p>
<p>Po około roku wnikliwych obserwacji, po godzinach spędzonych na przemyśleniach, w końcu po przeanalizowaniu mojego dotychczasowego życia doszedłem do przerażającego mnie wniosku &#8211; w wieku 20 lat stałem się zgorzkniały i wypalony. Wiem, że to nie brzmi jak ja, ale niestety tak się stało. Nie zrobiłem już od dawna nic pożytecznego, ba, co gorsza nie mogę w sobie znaleźć motywacji do zrobienia niczego takiego, a dotychczasowe życie już dawno przestało mi sprawiać przyjemność. Z jednej strony chciałbym to zmienić z drugiej nie bardzo mam pomysł jak. Tak jak napisałem wcześniej &#8211; to zaczęło się około roku temu &#8211; i to mnie dziwi. Liceum jest dla mnie okresem w którym poznałem masę świetnych ludzi, do którego, gdyby ktoś mi to zaproponował, cofnąłbym się bez chwili wahania, ale&#8230; No właśnie &#8211; tu pojawia się ale. Bo to wtedy zacząłem odczuwać lekką pustkę, to wtedy nauka, z którą nigdy nie miałem trudności&#8230; nie, w sumie nadal nie sprawiała mi trudności, ale tylko wtedy kiedy potrafiłem się na niej skoncentrować, a tak było coraz rzadziej &#8211; wręcz wcale. To wtedy to co robiłem zaczęło tracić głębszy sens, a zaczęło przypominać życie robota z codziennie zaprogramowanymi rytuałami i nawykami.</p>
<p>Długo zastanawiałem się nad tym czemu tak się dzieje, czemu moje życie zaczyna tracić sens. I doszedłem do wniosku że to przez marzenia. A konkretnie przez to, że nigdy nie spełniłem żadnego z marzeń mojego dzieciństwa, ba, niektórych nawet nie próbowałem zacząć spełniać. To niestety nie dotyczy tylko mnie, są dziesiątki ludzi, którzy wręcz cierpią bo w decydującym momencie zabrakło im odwagi. Często jest tak, że sami boją się realizować swe marzenia w obawie przed wyśmianiem, czy dlatego, że boją się, że po realizacji okaże się, że ich marzenie ich rozczaruje. Czasem też po prostu boją się, że nigdy nie będą mieli na tyle siły ani umiejętności aby je zrealizować i wolą się nie zawieść w późniejszym czasie. Jednak często jest też tak, że realizację marzeń uniemożliwia otoczenie. Nie mówię nawet o ordynarnym wyśmiewaniu przez rodziców marzeń małych dzieci, mówię o &#8220;dobrych&#8221; radach udzielanych człowiekowi &#8211; najczęściej młodemu &#8211; który zdecyduje się pochwalić swym marzeniem innym&#8230; i tu srodze się zawodzi bo zamiast choćby najmniejszego słowa wsparcia, czy zrozumienia słyszy, żeby dał sobie spokój, że tak będzie lepiej dla niego, że zobaczy że jeszcze radzącemu podziękuje w późniejszym życiu&#8230; Powiem szczerze &#8211; w życiu większej bzdury nie słyszałem. Najczęściej kończy się tym,  że zaczyna błądzić, tracić radość życia i ochotę na robienie niecodziennych rzeczy, a staje się szarą i przeciętną masą.</p>
<p>Podziwiam ludzi, którzy z uporem dążą do realizacji własnych marzeń i którzy nie zrażają się porażkami. Ludzi, którzy żyją z pasją i dla których ta pasja jest czymś więcej niż tylko &#8220;piwkiem po pracy&#8221;. Ja zostałem przez &#8220;życzliwych&#8221; mi ludzi odwiedziony od realizacji tylu marzeń, że czasem mam wrażenie, że obecnie nie mam już żadnego i godzę się z przynależnością do wspomnianej wcześniej szarej masy &#8211; masy, która ma czasem niezłą prace, mieszkanie, samochód, rodzinę, ale nie robi nic co sprawiałoby im prawdziwą radość &#8211; tak naprawdę nie czuje się nikomu potrzebna.</p>
<p>Dlatego Drogi Czytelniku jeśli masz kogoś bliskiego, kto wspiera Cię w realizacji swoich marzeń to możesz z czystym sumieniem zakończyć czytanie tej notki, iść do tego kogoś i podziękować mu z całego serca za to, że jest wspaniałym człowiekiem. Jeśli zaś jesteś osamotniony w swoich dążeniach do uzyskania szczęścia, posłuchaj rady kogoś, kto zrezygnował ze zbyt wielu okazji bo dał się do tego namówić innym &#8211; nie poddawaj się, choćby nie wiem co nie daj się zamienić w maszynę do przeżywania każdego dnia od rana do wieczora, żeby go tylko przeżyć.</p>
<p>Może kiedyś jeszcze znajdę coś, co da mi radość życia. Zacznę przynajmniej marzyć&#8230; Na razie powoli zaczynam godzić się, że zmierzam do pogrążenia się w przeciętności i zostania kolejnym członkiem szarej masy. Mimo to cały czas mam nadzieję bo przecież nadzieja umiera podobno ostatnia. Bo przecież może&#8230;</p>
<p>Wyszła mi notka mocno w stylu emo. Szkoda bo chciałem takich uniknąć, ale od kilku dni trzyma się mnie taki nastrój i nic na to nie poradzę. A idealnym podsumowaniem mojego stanu ducha będzie ta oto piosenka na koniec &#8211; wsłuchajcie się w słowa i pamiętajcie o zachowaniu odpowiednich proporcji w stosunku do mojej osoby <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/20/12/"><img src="http://img.youtube.com/vi/dvgZkm1xWPE/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/12/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=12&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/20/12/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/dvgZkm1xWPE/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Coś do polecenia ;)</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 17:35:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[1]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnimi czasy dużo się mówiło na temat nowej wybranki serca jednago z naszych byłych premierów i jej &#8220;twórczości&#8221; na blogu tegoż byłego premiera. Nie, nie, spokojnie, nie mam zamiaru zajmować się tutaj polityką, jakbym chciał podnieść sobie ciśnienie to poszedłbym pobiegać   Po prostu, przez przypadek zetknąłem się z rzeczoną &#8220;twórczością&#8221; tej pani i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=10&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Ostatnimi czasy dużo się mówiło na temat nowej wybranki serca jednago z naszych byłych premierów i jej &#8220;twórczości&#8221; na blogu tegoż byłego premiera. Nie, nie, spokojnie, nie mam zamiaru zajmować się tutaj polityką, jakbym chciał podnieść sobie ciśnienie to poszedłbym pobiegać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Po prostu, przez przypadek zetknąłem się z rzeczoną &#8220;twórczością&#8221; tej pani i natychmiast skojarzyła mi się ona z tą kultową sceną z &#8220;Misia&#8221;:</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/DhecpGGOP40/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">A to z kolei sprawiło, że przypomniałem sobie o polskich komediach z okresu PRL-u i chciałem je polecić wszystkim tym, którzy ich jeszcze nie widzieli, jak i tym, którzy już je oglądali bo są to filmy godne wielokrotnego przypominania. A więc na zachętę, jeszcze kilka fragmentów:<span id="more-10"></span>&#8220;Miś&#8221; Stanisława Barei raz jeszcze:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/ns6QtsjmYKU/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>&#8220;Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz&#8221; i znów ten sam reżyser:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/fBfQgcLvg-c/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>&#8220;Nie ma róży bez ognia&#8221; i znowu Stanisław Bareja:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/ji3lRSud8ss/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>&#8220;Brunet wieczorową porą&#8221; i&#8230; zgadnijcie kto reżyserował <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  :</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Pf5pO2bbMBk/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>i jeszcze &#8220;Rozmowy kontrolowane&#8221; czyli druga część &#8220;Misia&#8221;, ale już w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/rNChq7hLUjc/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Naprawdę polecam obejrzenie tych filmów w całości bo można z nich poznać wiele absurdów życia, w czasach które na szczęście nas ominęły, a do tego można się przekonać, że mimo upływu czasu wiele z tych absurdów niestety pozostało obecnych w naszym kraju do dziś&#8230; Dobrze, że chociaż pośmiac się z siebie czasem umiemy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/10/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=10&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/08/cos-do-polecenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/DhecpGGOP40/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/ns6QtsjmYKU/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/fBfQgcLvg-c/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/ji3lRSud8ss/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/Pf5pO2bbMBk/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/rNChq7hLUjc/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Historia pewnej miłości&#8230;</title>
		<link>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/01/historia-pewnej-milosci/</link>
		<comments>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/01/historia-pewnej-milosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Mar 2009 17:57:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumiorek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze sportu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gumiorek.wordpress.com/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; i moja mała spowiedź.
To było trochę perfidne&#8230; pewnie spodziewacie się tu opisu jakiegoś mojego gorącego uczucia do przedstawicielki płci pięknej, czy coś w tym stylu&#8230; a tu &#8220;ta wredna menda taką pierdołę sobie wymyśliła&#8221;, nie?   Tylko cały ból polega na tym, że to co zawrę w treści tego artykułu dla mnie nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=7&subd=gumiorek&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>&#8230; i moja mała spowiedź.</p>
<p><span id="more-7"></span>To było trochę perfidne&#8230; pewnie spodziewacie się tu opisu jakiegoś mojego gorącego uczucia do przedstawicielki płci pięknej, czy coś w tym stylu&#8230; a tu &#8220;ta wredna menda taką pierdołę sobie wymyśliła&#8221;, nie? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Tylko cały ból polega na tym, że to co zawrę w treści tego artykułu dla mnie nie jest pierdołą i znaczy naprawdę wiele, a całe uczucie narodziło się na długo zanim zainteresowałem się płcią przeciwną, czy poznaniem któregokolwiek ze stałych czytelników bloga będących jednocześnie moimi przyjaciółmi <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ale, ale, nie pochwaliłem się o jakiej to miłości chciałbym napisać&#8230; otóż będę pisał o miłości przez którą między marcem a listopadem z niewielką przerwą przynajmniej co drugi weekend przez kilka godzin jestem nieosiągalny dla nikogo i niektórzy wątpią wtedy w szczerość mojej przyjaźni do nich, o miłości przez którą już nie raz mogłem dostać po twarzy, a raz nawet dostałem przez nerki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  , o miłości przez którą przez ostatnie parę lat miałem często kiepski humor i nieraz się za obiekt tej miłości wstydziłem&#8230; jednym słowem o miłości do Hutnika (nie Rafał, nie wyłączaj notki ;D). Ale w tym opisie pomogę sobie słowami mojej ulubionej przyśpiewki:</p>
<p><em>Kiedy byłem małym chłopcem<br />
Ojciec zabrał mnie na mecz</em></p>
<p>No właśnie. Bo tak to się prawie zawsze zaczyna. Nigdy nie zapomnę mojego &#8220;debiutu&#8221; na Suchych Stawach. Był 17 lipca 1996 roku. Hutnik po zdobyciu kilka miesięcy wcześniej brązowego medalu mistrzostw Polski zakwalifikował się do rozgrywek Pucharu UEFA. W rundzie wstępnej czekało na niego mało wymagające azerskie Chazri Baku. Ale i tak nie spodziewałem się, że tata powie na parę godzin przed meczem &#8211; &#8220;no Darek, po południu idziemy na mecz&#8221;. Byłem cholernie podekscytowany &#8211; w końcu do tej pory mecze widywałem tylko w telewizji, a tu ja, 7-letni gżdyl, pójdę na prawdziwy stadion&#8230; i to od razu na mecz Pucharu UEFA. I tego popołudnia poszliśmy z tatą i z 10 lat starszym bratem na ten mecz&#8230; I tego popołudnia wszystko się zaczęło <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><em>Zobaczyłem szalikowców,<br />
Taki szalik chciałem mieć</em></p>
<p>Jeszcze tylko kolejka do kasy i jestem na stadionie&#8230; i pierwsze co mnie uderzyło po wejściu to śpiew na naszym sektorze H. Wtedy na meczu było ponad 5 tysięcy osób, jak nawet tysiąc z nich zaczął śpiewać to dla siedmiolatka to było zdecydwanie coś po czym ciarki przechodziły po plecach. I to pamiętam z tego pierwszego meczu najlepiej. No i oczywiście wynik &#8211; 9:0 dla Hutnika &#8211; do dziś najwyższe w historii zwycięstwo polskiego zespołu w europejskich pucharach&#8230; no a z tych 9 bramek najlepiej pamiętam ósmą &#8211; z rzutu karnego egzekwowanego przez naszego bramkarza &#8211; Siergieja Szypowskiego <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><em>Rozmyślałem cały ranek,<br />
Całe popołudnie też,<br />
Co tu zrobić co uczynić,<br />
Żeby taki szalik mieć.</em></p>
<p>Mecz się skończył, ja wróciłem do domu i niby wszystko wróciło do normy&#8230; ale ja już nie mogłem się doczekać kiedy pójdę na następny, kiedy znowu będe mógł usłyszeć doping kibiców, mieć naprawdę znanych piłkarzy praktycznie na wyciągnięcie ręki. Pamiętam, że jak brat nie zabrał mnie na kolejny mecz pucharowy u siebie z Sigmą Ołomuniec to się popłakałem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Zresztą do dzisiaj mam mu to za złe bo ten mecz, wygrany 3:1 jest przez wielu starszych kibiców uważany za najlepszy w historii Hutnika. Jak się okazało, na kolejny mecz musiałem czekać pół roku&#8230; i niestety był to już mecz w II lidze bo rozpoczął się upadek Hutnika, którego byłem mimowolnym świadkiem.</p>
<p><em>Obudziłem się nad ranem,<br />
Znowu szalik mi się śnił,<br />
To nie Wisły, ani Pasów,<br />
To Hutnika szalik był.</em></p>
<p>Później były kolejne mecze&#8230; najpierw 1, 2 na rundę, później co miesiąc, a później częściej. Połknąłem bakcyla. Wydatnie pomógł mi w tym brat, który zaczął zabierać mnie na stadion, za co jestem mu dziś niezmiernie wdzięczny <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Coraz częściej pojawiając się na Suchych Stawach zacząłem poznawać innych ludzi tak samo jak ja i brat &#8220;zakręconych&#8221; na punkcie Hutnika. Na początku, z racji wieku &#8211; dużo niższego niż reszta towarzystwa &#8211; byłem swoistą maskotką tej grupy, dziś już jestem jej pełnoprawnym członkiem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I już byłem pewny &#8211; tak, chcę przychodzić na mecze tego konkretnego zespołu i spędzać ten czas z tymi konkretnymi ludźmi &#8211; nie interesują mnie inne drużyny z Krakowa. Tą decyzję podjąłem pomimo tego, że Wisła i Cracovia zaczęły się odradzać a Hutnik zaczął się wtedy pogrążać w niższych ligach. Widziałem moich kolegów z klasy w podstawówce, czy z osiedla, którzy idą na ten stadion, gdzie jest sukces&#8230; i to tylko mocniej utwierdzało mnie w przekonaniu, że chce chodzić na Hutnika&#8230; nawet jeśli tam będzie tylko te 600-700 osób na meczu. Bo jeśli nie zdradzili w takiej sprawie, to i nie zdradzą w poważniejszych i będzie można na nich liczyć. I nie zawiodłem się. Po pewnym czasie poznałem ludzi tworzących Stowarzyszenie Kibiców i zawsze kiedy ktoś był w potrzebie, miał jakiś interes, czy jakiś fajny pomysł mógł liczyć na pomoc innych kibiców &#8211; niezależnie od statusu materialnego, miejsca zamieszkania, czy wyglądu&#8230; I to sobie w tych ludziach niesamowicie cenię.</p>
<p><em>HKS-ie, HKS-ie,<br />
Ukochany klubie nasz,<br />
My za Tobą pojedziemy,<br />
Odwiedzimy cały świat.</em></p>
<p>Za 2 tygodnie zacznie się kolejna runda &#8211; tym razem wiosenna sezonu 2008/2009. Niestety tylko w IV-tej lidze. Na szczęście mamy dobrych zawodników, świetnych trenerów i duże szanse na awans. A ja znowu pójdę z uśmiechem na ustach na Suche Stawy, usiądę przy wyjściu z tunelu  i w doborowym towarzystwie obejrzę mecz&#8230; mam nadzieję że zwycięski. A gdy będzie trzeba, wsiądę w auto, autobus, czy pociąg i pojadę dopingować Hutnika gdzieś na innych stadionach bo od 2-3 lat także wyjazdy to dla mnie nic nowego <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I tak już zawsze bo przecież jak mówi inna przyśpiewka:</p>
<p><em>Czy wygrywasz, czy nie<br />
Ja i tak kocham Cię,<br />
W sercu moim &#8211; Hutnik!<br />
I na dobre i na złe </em> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Spodziewam się pod tym wpisem paru lekceważących, albo wyśmiewających komentarzy od znanych mi osób (i jak Rafał, doczytałeś do końca? xP)&#8230; i szczerze mówiąc mam to gdzieś bo nie mam zamiaru nic w opisanej pod koniec notki postawie zmieniać, a jak napisałem cechy ktore pokazują ludzie w tak błahych sprawach często uwidaczniają się w ich postawie w innych aspektach życia&#8230; uparty jestem &#8211; to wiem, ale mam nadzieję, że można mi zaufać i na mnie polegać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/gumiorek.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/gumiorek.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/gumiorek.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/gumiorek.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/gumiorek.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/gumiorek.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/gumiorek.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/gumiorek.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/gumiorek.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/gumiorek.wordpress.com/7/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=gumiorek.wordpress.com&blog=6717834&post=7&subd=gumiorek&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gumiorek.wordpress.com/2009/03/01/historia-pewnej-milosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7291a6dcde00e511953201f41bd422cb?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fa.wordpress.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">gumiorek</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>